Wizja od Pana o Norwegii
Henry
Kvammen
To wizja od Pana dotycząca tego, co wkrótce
wydarzy się w Norwegii. W Boże Narodzenie 1976 roku Bóg
wezwał mnie do szczerej modlitwy za narody skandynawskie. Przez
półtora roku wyraźnie i wyraźnie doświadczałem
wezwania Pana do wytrwania w modlitwie. Dopiero po tym czasie
poczułem się wolny od tej szczególnej modlitwy. W
tym czasie zostałem wezwany do prowadzenia spotkań w
Helsingør w Danii. Każdego wieczoru podróżowałem
między Helsingborgiem a Helsingør.
W nocy 24 marca
1977 roku otrzymałem wizję od Pana, w której
zostałem przeniesiony do północnej Norwegii.
Zostałem umieszczony w długim domu z oknem wychodzącym
na morze. Kiedy wszedłem do domu, Pan zaczął do mnie
mówić. Powiedział: „Skieruj swój wzrok
w kierunku północno-zachodnim”. Spojrzałem
przez okno, a Pan przemówił ponownie i powiedział:
„Teraz nadchodzi burza”. Powiedział to trzy razy. W
tym samym momencie usłyszałem, że nadchodzi burza, a
dom, w którym byłem, zaczął się kołysać
tam i z powrotem, i miałem wrażenie, jakby cały
fundament był w ruchu. Bałem się, że cały
dom się zawali i zawołałem do Pana: „Kto
wytrzyma tę straszną burzę?”
Kiedy burza
się zaczęła, horyzont pociemniał i w jednej
chwili niebo stało się całkowicie czarne. Nade mną
i w kierunku Szwecji niebo było całkowicie jasne. Burza
zmiotła wszystko na swojej drodze. Nie było miejsca,
którego burza nie dotknęła, ale dom, w którym
byłem, nie został dotknięty. W związku z burzą
zobaczyłem kontury okrętów wojennych na morzu. Po
tym się obudziłem, ale poczułem silne uczucie, że
wizja nie była kompletna.
Dwie noce później
zostałem ponownie przeniesiony do północnej Norwegii
i poczułem, że to było to samo miejsce, co poprzednio.
Wtedy Pan przemówił ponownie i powiedział: „Spójrz
na południowy zachód”. Wtedy zobaczyłem na
horyzoncie, jak niebo stało się ciemne i pełne
samolotów różnego typu. Gdy byli nade mną,
zobaczyłem, jak ci nadlatujący z południowego wschodu
atakują tych nadlatujących z zachodu. Samoloty zderzały
się ze sobą i wybuchały zaciekłe bitwy
powietrzne, w których wielu zostało zestrzelonych. Bitwy
toczyły się również na ziemi. Zapytałem
Pana: „Kim są ci, którzy wylatują z morza?”
Pan odpowiedział: „To rosyjskie samoloty”. Zapytałem
również, kim są ci nadlatujący ze wschodu i
powiedziano mi, że to amerykańskie samoloty.
Wzywałem
Boga za ludzi, którzy byli tam, skąd nadchodziła
burza. Miałem też silne przeczucie, że Finlandia i
Szwecja również zostały dotknięte przez burzę.
Po tych objawieniach nieustannie modliłem się za Rosję
i nasze kraje skandynawskie. W związku z tą wizją
miałem silne przeczucie, że czas, kiedy to nastąpi,
jest bardzo bliski.
5 sierpnia 1978 roku podróżowałem,
aby odwiedzić moich krewnych we Florö, razem z moim bratem.
Wtedy otrzymałem wizję od Pana. Widziałem, jak
rosyjscy żołnierze wylądowali na lądzie w różnych
miejscach wzdłuż wybrzeża Norwegii. Podczas ich marszu
przez Norwegię, każdy, kto stanął im na drodze,
był bezlitośnie mordowany, mężczyźni,
kobiety i dzieci. Zapytałem wtedy jednego z żołnierzy,
czy nie można oszczędzić żadnego życia. W
odpowiedzi usłyszałem: „Nie, ty też
umrzesz”.
My, jako lud Boży, musimy dostrzec naszą
odpowiedzialność za to, co Bóg objawia. Musimy
poświęcić dużo czasu na modlitwę za nasze
kraje w czasie, który przed nami, aby mogło nadejść
przebudzenie i wielu obudziło się do odpowiedzialności
w tym krótkim czasie przed powrotem Jezusa. Bóg wzywa
dziś swój lud do poświęcenia się w
modlitwie, tak jak Mojżesz, kiedy Bóg mówił
do niego o zniszczeniu ludu Izraela z powodu jego grzechów.
Wytrwałe modlitwy Mojżesza za lud były ratunkiem przed
katastrofą.
Biblia mówi, że Bóg nie
chce śmierci żadnego grzesznika, ale ludzie muszą się
nawrócić i słuchać głosu Boga oraz
odwrócić się od życia w grzechu i braku
szacunku dla Boga.